Wielka Środa...u nas dzieje się wiele, choć na spokojnie, bez szaleństw i niepotrzebnego stresu..
Między myciem okien, wieszaniem świeżych firanek wprowadzam kolejne, wiosenne zmiany w domu. Uwielbiam to i niezwykłą frajdę sprawia mi wykorzystywanie przedmiotów, które wcześniej były wykorzystywane w innym pomieszczeniu, zawsze ma się wrażenie, że mamy zupełnie nowe wnętrze i rzeczy :)
Jak widać w kuchni czerwienie odpuszczają i zapraszamy nowe kolory....choć i tak to czerwony jest kolorem przewodnim.
Bardzo staram staram się, by wykorzystać ten czas jak najpełniej, by być w nim jak najbardziej..
Z najgłębszych zakamarków wyciągnęłam książki, o których zapomniałam, a kiedyś już w moim życiu odegrały wielką rolę..
Na nowo odkrywam ojca Leona Knabita.
Będąc studentką trafiłam na konferencję prowadzoną przez ojca Leona i w moim sercu zawrzało!
Niesamowicie inspirująca osoba. W tamtym czasie zafascynowana jego osobą skompletowałam spory zbiór jego książek, o których zupełnie zapomniałam i teraz odkrywam je kolejny raz. Polecam z całego serca.. Myślę, że przygotuję osobny wpis i polecę Wam te najciekawsze!
Święta Wielkiej Nocy są najważniejszymi świętami w roku, a jednocześnie najtrudniejszymi. Jak Boże Narodzenie wzbudza w nas często wiele emocji znanych nam, szczególnie jako mamom, a związanych z cudem narodzin, tak Wielkanoc to cuda zupełnie dla nas niezrozumiałe i odległe. My jako dorośli często mamy wiele pytań, wątpliwości, a co dopiero dzieci.
Właśnie dlatego z plecenia Izy i Kamili zaopatrzyłam się w książkę, którą polecam szczerze "Na ostatni guzik.Rok z ks. Twardowskim". Podzielona na miesiące książka, która w prosty sposób pomaga dzieciom, a często i dorosłym zrozumieć istostę ważnych dni w roku..
Oprócz tego mamy również "Nowe patyki i patyczki" ks. Twardowskiego, które również bardzo pomagają nam w przeżyciu Wielkiego Postu i innych okresów w ciągu roku.
Myślę, że obie książki idealnie nadają się na prezent z okazji I Komunii Świętej :)
Początkowo myślałam, że te ilustracje nie trafią do mnie, ale zarówno ja jak i dziewczyny pokochałyśmy kreskę Elżbiety Kidackiej!!!
W "Nowych patykach i patyczkach" szczególnie urzekła nas droga krzyżowa dla dzieci.
To bardzo trudny temat, cieszę się, że dzięki temu wiem jak tłumaczyć go moim dziewczynom!
W tym całym natłoku dodakowych zajęć związanych z przygotowaniami do Świąt staramy się nie zapomnieć o tym co najważniejsze, o drugim człowieku :)
Znaleźliśmy czas na wspólne pieczenie ciasteczek Wielkanocnych, które i tak już zniknęły hihi
Zaprosiliśmy przyjaciółkę Miriam i wspólnie szalałyśmy w kuchni.
Warto było poświęcić ten czas na bycie razem, a szafki wymyć można także po świętach, Pan Bóg zrozumie :) :) :)
Zobaczcie sami ileż to radości :D
Taką paczuszkę spakowałymy dla Amelki i jej rodzinki, to było wspaniałe i bardzo wesołe popołudnie.
Jutro Triduum Paschalne się rozpoczyna, nawet jeśli przespałeś post jeszcze nic straconego...