piątek, 5 maja 2017

Domowa kapliczka..

Witajcie majowo :)
Choć pogoda bardziej nastraja do jesiennej zadumy, to w tym poście chciałabym Wam pokazać jak powitałyśmy maj, jednen z najpiękniejszych miesięcy w roku.
Chcemy Wam pokazać kapliczkę, którą wykonałyśmy razem z Miriam.
Od dziecka uwielbiałam nabożeństwo majowe, które w mojej parafii zawsze odbywało się przy figurze Matki Bożej i połączone było z Apelem Jasnogórksim o 21.00. Do dzisiaj, kiedy tylko o tym pomyślę, czuję zapach wieczornych spacerów z mamą. To były moje ukochane momenty w roku, zawsze tak bardzo ich wyczekiwałam.
Teraz, tutaj gdzie mieszkam od jakiegoś czasu znowu modlitwa odbywa się przy figurze, ale to spore utrudnienie, by dotrzeć tam regularnie na godzinę 17-tą z trójką dziewczynek.
Zachwyt Litanią Loretańską jest jednak tak silny, że postanowiłyśmy stworzyć  swoją włąsną kapliczkę do nabożeństwa domowego :) Wiecie już, że fascynują mnie przydrożne krzyże i kapliczki, marzy mi się nawet stworzenie takiego miejsca, ale od czegoś trzeba zacząć :) To nasza wersja domowa i przenośna.
Piękna jest i taka nasza, choć Miriamka i tak z wielką chęcią śmiga jeszcze pod kościół do prawdziwej figury :)

Może kogoś zainspirujemy, miesiąc się dopiero zaczyna...






























9 komentarzy:

  1. Pięknie u was jak zwykle. Uwielbiam do was zaglądać, piękne rzeczy tworzycie. Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie słowa motywują do tworzenia tego miejsca :) Dziękuję!!!

      Usuń
  2. Bardzo wzruszająca jest Wasza kapliczka. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja w dzieciństwie miałam taką domową kapliczkę, choć nie tak piękną jak Wasza, bo nie zrobioną samodzielnie. Mam nadzieję, że na wsi, do której w przyszłym roku się przeprowadzimy przetrwał zwyczaj wspólnej modlitwy. Przyznaję, że zawsze chciałam wziąć w takiej udział.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zwyczaj się zachował, bo faktycznie jest w nim coś wujątkowego :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Jestem zauroczona Waszą kapliczką :)
    Córcia pięknie się spisała!

    OdpowiedzUsuń