czwartek, 2 kwietnia 2009

Ptaszory...

To Was jeszcze raz dzisiaj pomęczę i pochwalę się, bo właśnie obfociłam moje pierwsze dzieło z papier mache :)
Na pierwszy ogień poszły ptaszorki...bardzo mi zależało, żeby wyglądały jakby były wykonane z brązu i chyba mi się to udało...w każdym razie jestem całkiem zazdowolona...tylko ciągle je przestawiam i nie mogę się zdecydować w którym miejscu pokoju najlepiej się prezentują...więc tak sobie fruwają z kąta w kąt.



9 komentarzy:

  1. No to mnie rozwliłaś!!! VIOLETKO JA NIEPRZYZWOICIE LUBIĘ TO, CO ROBISZ!!! A co do projektu- postaram się podesłać w weekend:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wooooowwwww! Fantastycznie Ci to wyszło !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. genialne... wyglądają nieziemsko!!! czego się nie dotkniesz, zmienia się w dzieło sztuki

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecudne!!! Ten większy taki dostojny, a mały widać, że czuje się bezpiecznie. Ja od dawna mam w głowie żurawia z papieru mache i może wreszcie do niego zasiądę. Choć najpierw powinnam skończyć tego anioła-chociaż dać mu głowę... Ale to po świętach. Miłego dnia Wielka Kobieto:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet bardzo Ci się udało! Jakie ptaszory? Ptaszki jak ta lala. Czym je malujesz,że takie błyszczące?

    OdpowiedzUsuń
  6. Proszę mi tu nie przesadzać..z tym moim talentem to, aż tak dobrze nie jest hihi Ale dziękuję z całego serducha :** Oj motywujecie mnie, motywujecie :D

    Ptaszorki..mimo wszystko przy tym będę obstawiać ;p ..pomalowałam między innymi antycznym złotem, ale jakiej firmy, to ja nie potrafię powiedzieć, bo K. zbił buteleczkę drugiego dnia i nie zapamietałam,ubolewam nad tym, bo farba ma genialny odcień! Pamiętam tylko, że było na niej napisane.."farba profesjonalna, dla plastyków"..chciałam sie dowartościować i ta wybrałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Ptaszorki świetne! Podoba mi się ich realizm, mimo że niby takie figurki, ale ruch jest uchwycony... :) Pozdrawiam, Jo.

    OdpowiedzUsuń