wtorek, 8 grudnia 2009

Shabby chic - wersja dziecięca :)

No to krzesełka skończone :)
Tak jak juz pisałam wcześniej, niedawno koleżanka uratowała przed spaleniem dwa bardzo stare krzesełka z dawnego złobka. Nawet sobie nie wyobrażacie ile wersji przerabiania tych krzesełek pojawło mi się w głowie... Oj nie mogłam się zdecydować...tu wielki ukłon w stronę mojego Ukochanego K., który musiał wysłuchiwać moich marudzeń, to jest dopiero przyjaciel :) cierpliwość to ma anielską do mnie po prostu :)
W końcu zdecydowałam i padło na styl shabby chic!!! To styl, który od jakiegoś czasu absolutnie mnie fascynuje i marzę o całym salonie utrzymanym w tym stylu....ale póki mogłam wykazać się na krzesełkach :)
Oczywiście bardzo mi zależało, zeby krzesełka nie przestały być dziecięcymi, dlatego to shabby chic - wersja dziecięca hihi :)


Krzesełka są dwa. Jedno dla mojej Mimi, a drugie dla Marysi, córeczki koleżanki, od której mam te cuda. Miały być równe, ale ja nigdy nie robię dwóch takich samych rzeczy, dlatego wymyśliłam podpisy: Miriam i Marysia :)


No i motyw, który po prostu kocham..ręcznie malowany...wiem nieskromna jestem w tym momencie, ale jak dla mnie, wzór ten jest cudowny i doskonale oddaje klimat krzesełek w stylu shabby chic dla dzieci :)


U dołu siedziska koronka.......dodaje dziewczęcego uroku :)



44 komentarze:

  1. Wspaniałe...a motywy zachwycające...podziwiam...ach!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ladne! To z Marysia (nieskromnie troche) bardzo mi sie podoba.

    Zapomnialam wczesniej napisac, ale moja mama byla zachwycona twoim postarzonym chlebakiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ mi się podobają! Pozbawione naiwności, ale nie pozbawione dziecięcych akcentów. Wspaniale się spisałaś!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne! Aż trudno poznać w nich te stare krzesełka, co je wcześniej pokazywałaś. Bardzo podoba mi się motyw na siedzisku - dzięki gałązkom jest świetnie zbalansowany.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bajeczne!!! Zachwycające!!!Odwaliłas kawał roboty, ale było naprawdę warto!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, cudne te krzesełka w nowej szacie, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Krzesełka klimatyczne, malowane motywy bardzo mi się podobają i uważam, że masz prawo chwalić się swoimi malunkami, bo Ci to naprawdę fajnie wychodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocze, dziewczęce i nieprzesłodzone;)Naprawde pelna podziwu dla ciebie jestem

    OdpowiedzUsuń
  9. krzesełka jak marzenie, piękne, zdolnaś :D a imię twojej córci jakie piękne

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacja!! Za kazdym razem jak tu zaglądam zaskakujesz mnie swoim talentem ! Booooskie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej,ale piękne!
    W życiu nie powiedziałabym,że to te same krzesełka.
    I mimo tego,że dzieckiem jako takim już nie jestem to z chęcią bym takie chciała,aby sobie na nie patrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super udały Ci się te krzesełka!
    Bardzo podobają mi się motywy, które namalowałaś.

    Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow jakie piękne.Tez bym takie chciała:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepięknie ... Coraz bardziej zaczynam lubić biele , szarości i beże

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne!!!!! Strzał w 10 po prostu.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaaa, śliczne, dziewczyno, przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowite..!
    Spodziewałam się cudu wyczarowanego przez Ciebie ale to zaparło mi dech...

    OdpowiedzUsuń
  18. Być może chwalenie się jest nie skromne. Ale Ty wręcz powinnaś się chwalić, takimi super zrealizowanymi pomysłami. Według mnie dopiero teraz te krzesełka dostały dusze. A najlepsza jest według mnie koza ;-p

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne są ,słodkie takie.
    Zdolne masz łapki..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej ta koza z dziewczynką, tożto cudo! Krzesełka chyba nie mogłyby byc piękniejsze. Violetko jestes czarodziejką :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojej ta koza z dziewczynką, tożto cudo! Krzesełka chyba nie mogłyby byc piękniejsze. Violetko jestes czarodziejką :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne te krzesełka! Szkoda, że Cię tu nie mam, bo u mnie też takie jedno czeka na metamorfozę i nie może się doczekać...

    OdpowiedzUsuń
  23. No i się zacięłam.
    No bo co tu można napisać...
    Są niewysłowienie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. aż mi sie chce dziewczynki jak patrzę na te krzesełka...he he:)

    OdpowiedzUsuń
  25. nieskromna, nieskromna.... bo jak masz byc skromna jak takie cuda spod Twoich rak wypuszczasz do podziwiania?! super!

    OdpowiedzUsuń
  26. CUDO!!!
    Violetko, ja tu widzę, że jak już się kiedyś spotkamy,( a wierzę, że tak!) to jest coś, czego bardzo bym się chciała od Ciebie nauczyć!!!

    A może napisz kilka zdań o stylu tych krzesełek? Ja jestem bardzo ciekawa, bo się na tym nie znam, a bardzo mi się podoba!

    Pozdrawiam! :***

    OdpowiedzUsuń
  27. Super wyszło to krzesełko. Świetnie dobrane kolory ciekawy motyw. Super :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Fantastyczne krzesełka, brawa za ręczne malunki!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. krzesełka wyglądają fenomenalnie! :D cudowny dodatek do pokoiku małych dam...
    a obrazek na siedzisku jest śliczny...

    OdpowiedzUsuń
  30. fiuu-fiuuuu...
    aż dech mi zaparło :)
    piękne!

    OdpowiedzUsuń
  31. Spisałaś się na medal :)
    Odzysk krzesełek - piękne te malunki :)
    Mimi pewnie zachwycona?
    Pozdrawiam obie panie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne!!! Dopracowane w każdym szczególe ...i jeszcze te koronki. Super!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Krzesełka fantastyczne. Sama bym takie chciała. Pozdrawiam i zapraszam po wyróżnienie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zapraszam po zasłużone wyróżneinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. cudowne są te krzesełka! zakochałam się w nich...

    Pozdrawiam, Nula

    OdpowiedzUsuń
  36. zapraszam do mnie po wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Są śliczne i z gustem zrobione :-) Masz talent nie tylko do szycia Violetko.

    OdpowiedzUsuń